Skip navigation

Tag Archives: aplikacje internetowe

Dziś dwie bardzo dobre prezentacje. Na pierwszej z nich: jaka jest strategia Google? Na czym zarabiają pieniądze?

Otwiera oczy.

Druga prezentacja skupia się na pokazaniu tego, co mogłoby się stać z Google, jaki będzie prawdopodobny (jeśli będzie) rozpad firmy, oraz jakie są główne zagrożenia dla firmy:

Masa wiedzy.

Czytałem niedawno kilka artykułów napisanych przez zagranicznych bloggerów, w których analizowali naturę ruchu, jaki jest pozyskiwany przez ich blogi z social news sites takich, jak Digg, czy Wykop. Teraz trafił mnie artykuł, który nie tyle zbiera to do kupy, co przedstawia wnioski na podstawie dość długiego okresu badania (ponad rok, jak na internet to moim zdaniem dużo). A więc: jak wygląda efektywne budowanie popularności strony internetowej przy wykorzystaniu innych serwisów, wyszukiwarek i aplikacji webowych takich, jak Twitter

Czy da się to zastosować w Polsce? Tak. Ale na o wiele, wiele mniejszą skalę. Choćby dlatego, że u nas dodanie do naszych wersji Reddita, czy StumbleUpona daje wyjątkowo mało, oraz ze względu na początkową fazę adaptacji Blipa.

Ale wraz z czasem będzie się to zmieniało, więc polecam tę lekturę każdemu. Masa, masa wiedzy i praktycznych wniosków.

Wow, wow, wow. Zawsze chciałem, żeby komentarze na blogu układały się w dyskusję w formie mniej więcej takiej, jak w usenetowych postach. Jim Jeffers, najwyraźniej, też, więc napisał Encouraged Commentary, dzięki któremu… a zresztą, patrzcie u niego. Po prostu zaznaczcie lewym przyciskiem myszy dowolny fragment, na który chcielibyście odpowiedzieć albo który chcielibyście skomentować. Superfajne.

Zieeeew… Ktoś coś mówił? A, to gościu z działu badań pokazuje znów czarne wykresy na białym tle. Zabawne, czy ktoś w ogóle to czyta? 

Tak wygląda codzienność ludzi, którzy muszą oglądać wiele prezentacji robionych na jedno, nudne, kopyto. Postarajmy się, żeby na naszych było inaczej: oto przegląd narzędzi do robienia ślicznych, wymuskanych i wyglądających nowocześnie prezentacji

Z życzeniami, żebyście nigdy nie zauważyli już błyskających pod stołami słuchaczy iPhone’ów.