Skip navigation

Przez 3 dni byłem chory. Z iPadem w ręku próbowałem wyzerować (wiecie, inbox: zero z getting things done) Google Readera, jedyne i absolutne źródło kontaktu z newsem i mojej wiedzy internetowej. Nie udało się.

Rozwiązaniem będzie skrajny minimalizm. Skoro nie jestem w stanie przeczytać połowy tego, co subskrybuję, po co zwiększać ilość napływających danych?

Tylko… czy wtedy internet nie wyda mi się przeraźliwie nudny?

Reklamy

One Comment

  1. Wiktor, Internet to nie wszystko – świat rzeczywisty oferuje wystarczająco dużo atrakcji, aby się nim zainteresować 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: