Skip navigation

Na Gamesindustry.biz bardzo dobry artykuł o tym, jak powoli wymiera prasa o grach komputerowych mimo, że uważa się w miarę powszechnie, że branża gier komputerowych jest odporna na recesję. Konkluzja jest mało odkrywcza: prasa umiera, ponieważ jej młody czytelnik przenosi się do internetu. 

Nie będę streszczał całości, napiszę tylko, że pracuję w tym środowisku już ładnych kilka lat i wiem, że w Polsce sytuacja wygląda trochę inaczej. W USA czy Wielkiej Brytanii dołączane do czasopism płyty CD/DVD zawierały wersje demo, które przestały być atrakcyjne wraz z rozwojem dostępu do szybkiego internetu. Ludzie zaczęli je ściągać, więc tytuły papierowe przestały się przydawać.

U nas, dla odmiany, na płytach dołącza się pełne wersje gier, które zawsze będą przyciągały czytelników. Nawet mimo, że wydawcy do perfekcji opanowali sztukę utylizacji i przemiału robienia reedycji i większość tytułów przechodzi trzy podobne fazy: 129/99 – 59/49 – 29/19 złotych, to darmowa gra dorzucona do pisma jeszcze wciąż kusi. I choć otwarcie mówi się, że fulle mają już dla klientów o wiele mniejsze znaczenie, niż kiedyś (dobra, droga gra już nie gwarantuje sukcesu wydania), to i tak pozostają najważniejszym składnikiem każdego magazynu. 

Ciekawe jest także to, jaki wpływ na popularność magazynów będzie miała decyzja CD Projektu o podwyższeniu cen detalicznych gier komputerowych od stycznia 2009 roku. Dotychczas olbrzymia większość premier sprzedawana była za SRP = 99 złotych. Teraz będzie to 129 złotych. 30 PLN to duża różnica, w dodatku magia liczby 99 jest dużo większa, niż 129.

Na taką cenę dotychczas mogło sobie pozwolić Electronic Arts, firma, która ma w portfolio prawie wyłącznie gry z kategorii AAA (najwyższa jakość) lub aspirujące do niej i wielkie, promowane globalnie marki takie jak Need for Speed, czy FIFA. Za 139 PLN Call of Duty sprzedaje także LEM. Ale CDP ma w tym roku bardzo mało pozycji. Czy na F.E.A.R.-a 2 w takiej cenie znajdą się chętni? 

Konkludując:  droższe gry wpłyną na wzrost piractwa i jest to gorsza wiadomość dla konsumentów. Z drugiej strony, CD Projekt to dotychczas największy reklamodawca wśród dystrybutorów gier komputerowych, a jeśli ten odważny ruch mu się nie uda, bez niego będzie im o wiele trudniej, niż kiedyś.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: